Prawo zatrzymywania metadanych w Unii Europejskiej

[ware_item id=33][/ware_item]

Unijna ustawa o zatrzymywaniu danych, zwana Dyrektywą o zatrzymywaniu danych (DRD), została uchwalona w 2006 r. I dlatego uważa się ją za prawo wykluczające w zakresie rezerwacji danych.


To prawo podkreśla dostawców Internetu do przechowywania danych osobowych użytkowników, takich jak przychodzące i wychodzące numery telefonów, adresy IP, geolokalizacja i inne kluczowe dane telekomunikacyjne oraz dane o ruchu internetowym przez okres od 6 miesięcy do 2 lat. Chociaż osoby, które nie są oskarżone lub podejrzane o jakiekolwiek przestępstwo, podlegają przepisom o zatrzymywaniu danych.

Jednak szczegóły dotyczące komunikacji, takie jak czas trwania rozmowy i fakt, z kim rozmawia osoba, są również dyrektywą w sprawie zatrzymywania danych dla dostawców usług internetowych, wspieraną przez autorytatywne rządy Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Zebrane dane można jednak również przekazać organom ścigania.

Wdrażanie prawa do ustawodawstwa krajowego krajów

Wiele krajów, takich jak Austria, Bułgaria, Dania, Estonia, Francja, Włochy, Łotwa, Liechtenstein, Malta, Holandia, Polska, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Norwegia i Wielka Brytania zamieniły przepisy w ustawodawstwo krajowe. Ponadto niektóre kraje spoza Unii Europejskiej, takie jak Serbia i Islandia, również przyjęły dyrektywy w sprawie zatrzymywania danych.

Tymczasem takie prawa w celu naruszenia praw człowieka są przeciwne sądom konstytucyjnym niektórych krajów. Cypr, Republika Czeska, Niemcy, Grecja i Rumunia należą do narodów walczących przeciwko nieuczciwym dyrektywom.

Jednak w niektórych krajach prawo zostało utrzymane po wprowadzeniu. Obejmuje to Rumunię, w której DRD ogłoszono niekonstytucyjnie w 2009 r., Cypr ogłosił także niezgodność z prawem ustawy o zatrzymywaniu danych w lutym 2011 r. Bułgarski trybunał konstytucyjny sprzeciwił się ustawie, aw marcu 2010 r. Niemcy również uznały dyrektywy o zatrzymaniu za niekonstytucyjne.

Prawo to stoi w obliczu opozycji i oporu wielu narodów. W marcu 2011 r. DRD zostało odwrócone od przyjęcia przez czeski sąd konstytucyjny. Na Litwie ustawa o zatrzymywaniu danych została uznana za niekonstytucyjną jeszcze przed jej wykonaniem. Ponadto węgierski sąd konstytucyjny nadal bada, czy wdrożyć dyrektywy w sprawie zatrzymywania danych, czy nie. Jednak niektóre narody Unii Europejskiej również odmówiły wdrożenia prawa w swoich krajach.

Wraz z niemiecką egzekucją opóźnionego przyjęcia dyrektywy DRD Szwecja zachowuje się tak samo. W związku z tym Komisja Europejska przekazała sprawę Szwecji do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości za niewdrożenie unijnego prawa dotyczącego zatrzymywania danych. Ponadto europejska organizacja społeczeństwa obywatelskiego, organizacja pozarządowa, sprzeciwia się słowackim działaniom polegającym na wdrażaniu prawodawstwa UE.

Reakcja mas dla prawa

Sprzeczne dyrektywy DRD stoją w obliczu skrajnego sprzeciwu i krytyki ze strony mas. Ustawodawcy Parlamentu Europejskiego twierdzą, że to prawo narusza podstawowe prawa człowieka i stanowi drogę do stworzenia społeczeństwa nadzorowanego. Chociaż dyrektywy w sprawie zatrzymywania danych zostały wdrożone jako prawo krajowe, spór pozostaje niezmieniony. Sprawa irlandzkiego sprzeciwu wobec prawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), który również dokona przeglądu zgodności z prawem dyrektywy DRD.

Komisja Europejska ogłasza wpływowy wyrok i prawdopodobny przegląd dyrektywy DRD. Jednak niektóre wyciekające dokumenty potwierdzają, że Komisja zamierza przedstawić dyrektywy DRD jako zasadniczą potrzebę UE. Ponadto niektóre nienazwane strony próbują rozszerzyć zastosowania DRD, aby włączyć ściganie naruszeń praw autorskich.

W kwietniu 2011 r. Komisja opublikowała sprawozdanie oceniające, w którym ujawniono rozbieżność w zakresie wdrażania przepisów przez członków UE oraz dostęp do danych przez poszczególne organy. Krytykując sprawozdanie, Europejski Inspektor Ochrony Danych (EIOD) powiedział, że Komisja nie wykazała konieczności i proporcjonalności unijnego prawa dotyczącego zatrzymywania danych. Jednak zgodność z prawem dyrektyw zostałaby zatwierdzona tylko wtedy, gdyby spełniały oba wymogi.

EDSP argumentował, że zatrzymanie danych może być realizowane w sposób mniej ingerujący w prywatność, ale Komisja tego nie określa. Według EDSP dyrektywa w sprawie zatrzymywania danych daje narodom szerszą możliwość, aby mogły decydować o wykorzystaniu danych, warunkach i kto może uzyskać dostęp do danych.

Jednak przeciwnik jest zmuszony przez komisję do przedstawienia dowodów, aby wykazać, że jeśli obowiązkowe prawo do zatrzymywania danych jest niedostępne, ważne dane o ruchu dla dochodzenia w sprawie poważnego przestępstwa nie byłyby dostępne dla organów ścigania. Domagają się również od Komisji, aby dała obywatelom możliwość monitorowania wpływu dyrektyw DRD na ich prywatność.

Podczas gdy, aby zatrzymać gromadzenie danych o ruchu ukierunkowanym przez DRD, europejska organizacja praw cyfrowych (EDRI), organizacja pozarządowa z siedzibą w Brukseli, z organizacjami takimi jak EFF i AK Vorrat, walczy z tym.

Jednak te dyrektywy są nadal wdrażane i nie jest potwierdzone, że zmiany, jakie te opozycje mogą zmusić do włączenia do nich w celu ochrony Twojej prywatności. Dlatego należy zachować czujność w zakresie ochrony prywatności i mieć świadomość środków ochrony przed obowiązkowym zatrzymywaniem danych.